Magazyn części bez Excela. Stany, które zgadzają się ze zleceniem.

Arkusz ze stanami magazynowymi jest prawdziwy tylko w dniu, w którym ktoś go zaktualizował. W serwisie z czterema stanowiskami oznaczało to jeden przestój tygodniowo.

Case study
09.12.246 min
Obraz magazyn-czesci-bez-excela
01

Punkt wyjścia

Części zamawiano telefonicznie, a stany prowadzono w arkuszu, do którego dostęp miały trzy osoby. Zamówienie pod konkretne zlecenie nie było z nim w żaden sposób powiązane, więc komponent zarezerwowany „w głowie” potrafił trafić do innego auta.

02

Spięcie zamówień z dostawcami

  • Wyszukiwanie części po numerze VIN i katalogowym, u kilku dostawców naraz.
  • Zamówienie składane wprost z karty zlecenia, z widoczną ceną i terminem dostawy.
  • Rezerwacja komponentu pod konkretną naprawę, widoczna dla całego zespołu.
  • Alert przy spadku stanu poniżej ustalonego minimum.
03

Efekt

Przestoje z powodu braku części zeszły do pojedynczych przypadków w kwartale, a czas potrzebny na samo zamówienie skrócił się z kilkunastu minut do jednej. Uboczny efekt okazał się równie ważny: rozliczenie zlecenia przestało wymagać szukania faktur od dostawcy, bo koszt części siedzi przy zleceniu od chwili zamówienia.

Gotowy na współpracę?

Pokażemy, gdzie w Twoim biznesie tracisz czas i klientów. Zbudujemy automatyzacje, stronę i integracje, które przyciagną klientów. #CzasNaZmianę

Umów spotkanie